Aktualności Publikacje RSS Newsletter Rządowa Reforma Systemu Oświaty 6 - latki Nauki ścisłe Przestrzeń obywatelska Edukacja ekologiczna Myszka Ogonisia Rozwijaj pasje Konkursy szkolne Szkolenia Konferencje Pogaduchy Filmy edukacyjne Hotspoty

Słowo o języku obcym ...


     Nauka języka obcego, to nie tylko ślęczenie nad książkami! Szczytne cele, które przyświecały autorom nowej podstawy programowej, to przede wszystkim poprawa efektów kształcenia oraz ukształtowanie w uczniach właściwych postaw społeczno-moralnych.

     Zmiana postawy nie jest prostą sprawą, zwłaszcza gdy nauczyciel natrafia, w najlepszym przypadku, na obojętność lub uprzedzenia uczniów, niejednokrotnie pielęgnowane w domu rodzinnym. Przecież łatwiej jest narzekać, wątpić i krytykować niż działać. Jednak rolą nauczyciela jest zmiana negatywnego nastawienia młodzieży, co niejednokrotnie jest ogromnym wyzwaniem. To jak wspinanie się po stromej, górskiej ścieżce i nigdy nie wiadomo, co nas czeka na szczycie, piękny widok, czy załamanie pogody.

     Dziś po pięciu latach pracy w Gimnazjum nr 21 mogę z pełną odpowiedzialnością przyznać, że zdarza się usłyszeć z ust pierwszoklasistów: „Ja nigdy nie nauczę się tego języka, ja nienawidzę ..., mnie to się do niczego nie przyda.” Itd., itp. Zaś w drugiej klasie zdarza się, że komuś wyrwą się takie słowa, ale w klasie trzeciej już nie. O czym to świadczy? O nauczycielu? Że może w końcu się do niego przekonali? O języku? Że może nie taki diabeł straszny…? Czy może o tym, że w końcu dojrzeli i myślą bardziej perspektywicznie? Nie wiem. Może o wszystkim po trochu. W każdym razie warto pracować z młodzieżą nad zmianą ich postawy i to przede wszystkim na tym etapie kształcenia,
tj. w gimnazjum. Różne formy nauki zwiększają poziom zainteresowania ucznia. Jedną z tych form są projekty edukacyjne, które nie tylko pomagają pokonywać bariery językowe, zmieniają także nastawienie do tego przedmiotu. Przekazywanie wiedzy, to najlepszy sposób poszerzania własnych horyzontów. Uczę się także od moich uczniów. Uczestnicząc w projekcie wymiany młodzieżowej, uczniowie naszej szkoły spotkali się z gimnazjalistami z Bremen w Międzynarodowym Domu Spotkań w Krzyżowej, niedaleko Wrocławia. Dla mnie i moich uczniów było to nowe doświadczenie, które pozwoliło skorygować uprzedzenia i zlikwidować negatywne stereotypy o naszych sąsiadach. Młodzi ludzie bez kompleksów, pokonując bariery językowe w zabawie, na wspólnych warsztatach artystycznych, czy w dyskotece, uczyli się od siebie nawzajem tego, co nas różni i tego, co nas łączy. Takie bezpośrednie spotkania to źródło znoszenia barier i zmiany postawy młodzieży.

     Na ścianach w mojej klasie nie ma gotowych, wydrukowanych przez wydawnictwo tablic czy innych pomocy. Moi uczniowie każdą gazetkę lub planszę wykonują sami. Sami też przygotowują lekcje. To poczucie sprawczości dodaje skrzydeł i łatwiej przychodzi im przyswojenie, chociaż w minimalnym stopniu, reguł gramatycznych, słownictwa czy środków językowych. Sami tworzą prezentacje multimedialne, nagrywają krótkie filmy, zapraszają inne szkoły do współpracy, aby podzielić się swoimi doświadczeniami w pracy nad językiem. Młodzi ludzie uczestniczą w projektach edukacyjnych, pokonując krok po kroku swoje własne słabości, brak wiedzy czy negatywną postawę. Jak metaforycznie powiedział Günter Grass, to „ postęp ślimaka”, który jednak pomoże im osiągnąć cel.

     Nie moja z wyżyn wiedzy przemowa do młodych ludzi czy doświadczenie, mogą zmienić ich tok myślenia, czy stymulować ich intelektualny i moralny rozwój. To warunki oraz możliwości , które oferuje i zapewnia nasza szkoła poprzez dodatkowe zajęcia, udział w projektach czy w imprezach, rozwijają młodzież i kształtują właściwe postawy.

Maria Gliniecka
nauczycielka języka niemieckiego
w Gimnazjum nr 21 im. A. Mickiewicza
w Szczecinie